Wspólnota

Pomagamy sobie w dążeniu do świętości

Mimo pierwszego wrażenia, że żyjemy w całkowitym milczeniu i samotności, filarem naszego życia jest również wspólnota. Nie jesteśmy pustelnicami.  W sercu trwamy w ciszy przed Bogiem, a jednocześnie przeżywamy kolejne dni w towarzystwie sióstr. Św. Teresa z Avila niezmiennie powtarzała, że miłość do drugiego człowieka weryfikuje naszą modlitwę. Wystarczy popatrzeć, jak odnosimy się do siebie nawzajem, by wiedzieć, czy na modlitwie rzeczywiście karmimy się Bogiem, który jest miłością. We wspólnocie uczymy się rozmawiać ze sobą, przyjmować słabość, inność drugiej siostry i swoją własną, przebaczać i trwać w jedności. Pielęgnujemy ducha życzliwości i przyjaźni, bo to jedna z cech naszego Boga, który żyje w odwiecznej relacji Trzech Osób.

Św. Teresa bardzo dbała o rozwój człowieczeństwa. Wpatrując się w Chrystusa zachwyciła się Jego Człowieczeństwem – prawdziwym, do końca spełnionym. I chciała, by siostry także były bardzo ludzkie, przystępne, otwarte. Zamknięcie się w klasztorze nie oznacza bynajmniej zamknięcia serca, wręcz przeciwnie. Piękno człowieczeństwa ujawnia się w zwyczajnych, często nie docenionych sytuacjach. W uśmiechu, przekroczeniu swojego bólu, we wzajemnej pomocy, uniżeniu, w mądrości płynącej ze świadomego przeżywania życia. Świętość nie jest czymś abstrakcyjnym, nieuchwytnie duchowym. Rozwija się w tym, co ludzkie. Dlatego siostrzane relacje są dla nas tak wielkim darem. Są środowiskiem duchowego wzrostu. Wzajemna miłość jest głęboko wpisana w wieź z Bogiem. Jest jej nienaruszalną częścią, jej podstawą i owocem.